O akcji

Bez Wyjątków

22 października Trybunał Konstytucyjny stwierdzi, czy aborcja eugeniczna jest zgodna z prawem. To może być historyczny dzień, w którym chorym dzieciom nienarodzonym zostanie przyznane prawo do życia.

 

O co chodzi?

Polskie prawo chroni życie z trzema wyjątkami, składającymi się na tzw. kompromis aborcyjny. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie ludzkiego płodu i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, uchwalona w 1993 roku, zezwala na aborcję w przypadku podejrzenia u dziecka kalectwa lub ciężkiej choroby, w przypadku zagrożenia zdrowia i życia matki oraz gdy ciąża powstała w wyniku gwałtu.

 

Dlaczego „Konstytucja bez wyjątków”?

W 2019 roku grupa 119 posłów z różnych opcji politycznych skierowała do Trybunału Konstytucyjnego sprawę o zbadanie zgodności tzw. przesłanki eugenicznej z polską konstytucją. 15 sędziów sprawdzi więc, czy aborcja chorych dzieci narusza obecnie obowiązującą konstytucję, uchwaloną w 1997 roku. Ten najwyższy akt prawny zapewnia ochronę życia człowieka (art. 38), poszanowanie i ochronę godności osoby ludzkiej (art. 30) oraz ochronę przed dyskryminacją (art. 32). Trybunał będzie analizował tylko aspekty prawne. Wydaje się, że sytuacja jest jasna, bo ustawa pozwalająca na prenatalną selekcję na zdrowych i chorych jawnie narusza ustawę zasadniczą.

 

Argumenty społeczne

Chociaż orzekając w sprawie aborcji eugenicznej Trybunał Konstytucyjny będzie brał pod uwagę tylko argumenty natury konstytucyjnej, to wprowadzenie ochrony chorych, nienarodzonych dzieci jest potrzebne także z powodów społecznych.

 

Postawa eugeniczna wobec słabszych

Po pierwsze, chodzi o kształtowanie właściwych postaw społecznych wobec osób z różnymi postaciami niepełnosprawności. Jeśli uznamy, że można zabić chore dziecko, to dlaczego nie można pozbyć się także dorosłych niepełnosprawnych lub osób starych, niedołężnych? Zobaczmy na Belgię i Holandię, w których eugenika prenatalna otworzyła prawną furtkę do poszerzania zakresu dopuszczalności praktyk eugenicznych o kolejne czynniki selekcji, właśnie jak starość, uzależnienie od innych czy tzw. „niska jakość życia.

 

Stygmatyzacja żyjących „wyjątków”

Po drugie, prenatalna selekcja eugeniczna prowadzi pośrednio do stygmatyzacji osób już narodzonych z zespołami genetycznymi i chorobami rozwojowymi, które prawo i medycyna uznają za wystarczające do eliminacji człowieka przed narodzeniem. Osoby z zespołem Turnera, Downa czy rozszczepem kręgosłupa żyją w społeczeństwie. Gdy w debacie publicznej nieustannie słyszą, że ich życie jest niewartościowe, że nie powinny były się urodzić, przeżywają kryzysy psychiczne.

 

Presja na rodziców

Po trzecie, fakt, że prawo zezwala na aborcję eugeniczną, bywa wykorzystywany przez personel medyczny. Zdarza się, że niektórzy lekarze i pielęgniarki wywierają presję na rodzicach ciężko chorego dziecka. Zamiast zaoferować im wsparcie, namawiają do aborcji. Zapominają, że Kodeks Etyki Lekarskiej nakazuje im traktować nienarodzone dziecko jako pacjenta.

 

Konkretne liczby – konkretne osoby

Z oficjalnych statystyk wynika, że w roku 2019  w Polsce w majestacie prawa zabito 1116 dzieci nienarodzonych. Aż 1074 aborcje wykonano z powodu podejrzenia u dziecka ciężkiej choroby lub kalectwa, czyli z powodu przesłanki eugenicznej.

 

Bezwyjatkow.pl

Wiadomość o podejrzeniu ciężkiej lub nieuleczalnej choroby dziecka zawsze jest szokiem. W serwisie bezwyjatkow.pl pokazujemy historie osób, które zostały dotknięte tym trudnym doświadczenie. Aborcja nie jest wyjściem z sytuacji. Są inne, lepsze. Bohaterowie opowiadają jak przeszli przez tę próbę postawioną przez życie.

Zapisz się na "Newsletter pro-life.pl"